Jak przygotowujemy narty…

Jakość oferowanych w serwisie usług jest dla nas najwyższym priorytetem. W przypadku serwisu ręcznego można osiągnąć ją tylko dwoma sposobami:

Po pierwsze: korzystamy z najlepszego dostępnego na rynku sprzętu do obróbki nart i desek. Do ostrzenia krawędzi wykorzystujemy pilniki szwajcarskiej marki Vallorbe oraz norweskiej Swix, pilniki diamentowe oraz specjalnie kamienie szlifierskie i ceramiczne, których zadaniem jest utwardzenie krawędzi. Efektem końcowym ich zastosowania jest maksymalne przedłużenie wytrzymałości krawędzi.  

Przygotowanie ślizgu natomiast odbywa sie wieloetapowo, poprzez kilkukrotne cyklinowanie, czyszczenie oraz smarowanie. Na życzenie klienta używamy specjalnych smarów przeznaczonych do konkretnych warunków atmosferycznych i śniegowych. Jeśli klient przekaże informacje o planowanym wyjeździe w dane miejsce (np. tygodniowy wyjazd na lodowiec w Austrii), my sprawdzamy prognozy pogody i informacje ze stoku dla tego miejsca i odpowiednio przygotowujemy ślizgi. 

Po drugie: własne doświadczenie. Nie ma cenniejszej lekcji, niż jazda na przygotowanych przez siebie nartach. Na początku uczyliśmy się co poszło nie tak, po to, by za drugim razem nie popełnić podobnego błędu. Tak osiągnęliśmy optymalny poziom przygotowania sprzętu, a przyznać trzeba, że nie łatwo sprostać naszym oczekiwaniom.

Serwis maszynowy vs ręczny

Być może część z Was już zastanawiała się nad pytaniem: Co jest lepsze dla nart?

Jak w wielu sytuacjach – w tej także – odpowiedzi na to pytanie nie da się udzielić jednoznacznie. Obydwa rozwiązania serwisu mają swoje wady i zalety. Mamy nadzieję, że poniższy artykuł rozwieje wasze wątpliwości i pomoże wybrać odpowiednie dla Was rozwiązanie.

Przez ostatnie lata produkowane urządzenia do ostrzenia krawędzi poddawane były licznym innowacjom. Maszyny te stały się bardziej precyzyjne i nie uszkadzają (już) krawędzi. Niestety nie wszystkie serwisy narciarskie korzystają z takiego sprzętu. W bardzo wielu, w których nie inwestuje się w nowoczesne wyposażenie, są ciągle maszyny starszego typu, bądź te stosunkowo tanie. Wielokrotnie docierały do nas narty, w których krawędź jest zdarta nierówno – skrajnych przypadkach różnica między czubkiem, a środkiem narty wynosiła prawie 2 mm. Nie trzeba tłumaczyć, że takiej krawędzi nie zostało wiele żywotności. Przy takiej grubości pozostało jedno ostrzenie lub uderzenie w kamień/lód by krawędź się trwale wyszczerbiła. Takie narty należy już raczej spisać na straty.  

Ogólnie rzecz ujmując – obróbka maszynowa jest bardziej prozaiczna (o przygotowaniu nart świadczy jakość maszyny, a nie zdolności serwisanta) i ekonomiczna czasowo (czas przygotowania nart jest nieporównywalnie krótszy niż przy obróbce ręcznej). Maszyny nie radzą sobie jednak dobrze z wgnieceniami krawędzi. Przy obróbce ręcznej do takich miejsc używa się specjalnych kamieni, które czynią krawędź podatną na danym obszarze, dzięki czemu można efektywniej ostrzyć.

Prawda ludowa głosi, że ręczne przygotowanie nart jest mniej inwazyjne dla krawędzi – podczas ostrzenia ściąga jej się tylko tyle, ile faktycznie jest konieczne i nic więcej. Maszyny ściągają sporo metalu w związku z czym skraca się ich żywotność. 

To chyba tyle ile można powiedzieć na temat przygotowania krawędzi.

 

Co do przygotowania ślizgu natomiast – to, co można zrobić ręcznie to – załatać dziury, nasmarować i wypolerować. Kłamstwem było by stwierdzenie, że wszystko ze ślizgiem narty da się zrobić ręcznie.

Obecnie strukturę ślizgu tworzą mikroskopijne rowki ułożone w różnych geometriach (o tym niebawem będzie można przeczytać w innym artykule) i to one odpowiadają za dziesiąte i setne części sekund przy pomiarze czasu na mecie. Po zalaniu dziur tzw. kofiksem, czyli preparatem do regeneracji, lub po normalnym użytkowaniu sprzętu – rowki te zacierają się. Po pewnym czasie więc, ślizgi wymagają maszynowego odnowienia struktury, by nabrał on blasku jak ze sklepowej półki.

Nasza praktyka pokazuje jednak, że praktyczne znaczenie ma to tylko dla zawodników, którym zależy na tychże ułamkach sekund, a wpływ na jazdę rekreacyjną jest niezauważalny.

I chyba ostatnie pytanie które można postawić: dlaczego zajmujemy się ręcznym przygotowaniem nart? Zanim zaczęliśmy – korzystaliśmy z popularnych serwisów maszynowych. Kiedy zainwestowaliśmy pierwsze pieniądze w sprzęt do samodzielnego serwisu – już po kilku razach okazało się, że narty są po prostu lepiej przygotowane, mniej się niszczą i nie straszne im żadne warunki. Dlatego postanowiliśmy podzielić się naszymi umiejętnościami i wspaniałymi wrażeniami z Wami, drodzy Państwo…

Dekalog FIS

Naszą misją jest poprawienie bezpieczeństwa oraz budowanie kultury na stokach narciarskich. Powinniśmy uczyć się na przykładzie krajów zachodnich,gdzie sytuacja o przepychaniu w kolejce do wyciągu, nadmiernej prędkości na stoku czy braku kontroli swoich desek traktowana jest jako nietakt… 

Nie sposób w takim wypadku nie powołać się na ogólnoświatowy dekalog narciarzy i snowboardzistów (Dekalog FIS – fr. Fédération Internationale de Ski)

1. Wzgląd na inne osoby 

Każdy narciarz lub snowboardzista powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby.

2. Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością 

Każdy narciarz lub snowboardzista powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien on dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu.

3. Wybór kierunku jazdy
 

Narciarz lub snowboardzista nadjeżdżający od tyłu musi wybrać taki tor jazdy, aby nie spowodować zagrożenia dla narciarzy lub snowboardzistów znajdującym się przed nim.

4. Wyprzedzanie
 

Narciarz lub snowboardzista może wyprzedzać innego narciarza lub snowboardzistę z góry i z dołu, z prawej i z lewej strony pod warunkiem, że zostawi wystarczająco dużo przestrzeni wyprzedzanemu narciarzowi lub snowboardziście na wykonanie przez niego wszelkich zamierzonych lub niezamierzonych manewrów.

5. Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku 

Narciarz lub snowboardzista, wjeżdżając na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie ruszając po zatrzymaniu się, czy też poruszając się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych.

6. Zatrzymanie na trasie

O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboardzista musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboardzista winien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej.

7. Podchodzenie i schodzenie na nogach 

Narciarz lub snowboardzista musi podchodzić lub schodzić na nogach wyłącznie skrajem trasy.

8. Przestrzeganie znaków narciarskich

Każdy narciarz lub snowboardzista winien stosować się do znaków narciarskich i oznaczeń tras.

9. Wypadki 

W razie wypadku każdy narciarz lub snowboardzista winien udzielić poszkodowanym pomocy.

10. Obowiązek ujawnienia tożsamości 

Każdy narciarz, snowboardzista, obojętnie czy sprawca wypadku, poszkodowany czy świadek musi w razie wypadku podać swoje dane osobowe.